Najkrócej: w Olivia Star wybierasz między swobodnym obiadem, hiszpańską kolacją i fine diningiem na różnych poziomach budżetu
- Najbardziej uniwersalna jest restauracja na 32. piętrze: pizza 32 cm, tapas, zupy, dania główne i desery.
- Treinta y Tres na 33. piętrze stawia na hiszpańskie tapas, owoce morza i bardziej wieczorny klimat.
- Arco by Paco Pérez to opcja premium z menu degustacyjnym w przedziale 645-945 zł za osobę.
- Warto liczyć się z sezonową zmianą karty, więc nazwy i ceny najlepiej traktować jako aktualny punkt odniesienia.
- Przy stolikach od 6 osób zwykle doliczany jest serwis 10%, a w Arco dochodzi też zadatek przy rezerwacji.
Najpierw wybierz miejsce, bo w Olivia Star nie ma jednej karty dla wszystkich
Patrzę na ofertę Olivia Star tak: to nie jedna restauracja, ale kilka różnych doświadczeń kulinarnych pod wspólnym dachem. Najwięcej osób interesuje zwykle menu na 32. i 33. piętrze, ale jeśli szukasz kolacji z większym rozmachem, Arco gra w zupełnie innej lidze. Na oficjalnej stronie Olivia Star widać wyraźnie, że każdy lokal ma własny charakter, własną logikę cen i własną publiczność.
| Miejsce | Styl kuchni | Orientacyjny budżet | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Restauracja na 32. piętrze | Kuchnia włoska, sezonowa polska, tapas, pizza, desery | Około 30-100 zł za danie, z napojem zwykle rozsądnie do 150 zł | Na lunch, luźną kolację, wyjście z rodziną lub znajomymi |
| Treinta y Tres | Hiszpańskie tapas, ryby, owoce morza, dania do dzielenia | Przystawki 35-89 zł, dania główne 115-230 zł, menu szefa 205 zł | Na wieczór w bardziej eleganckim, ale wciąż swobodnym stylu |
| Arco by Paco Pérez | Fine dining, menu degustacyjne, wysoka gastronomia | 645-945 zł za menu, pairing win 415-790 zł | Na rocznicę, ważną kolację albo kiedy chcesz maksymalnie dopracowanego doświadczenia |
W praktyce najważniejsze nie jest więc samo hasło „menu w Olivia Star”, tylko to, który poziom formalności i budżetu pasuje do planu dnia. Dalej rozkładam każdy lokal osobno, zaczynając od tego, który najłatwiej zamówić bez długiego studiowania karty.

Co zamówisz na 32. piętrze, gdy chcesz swobodniejszy posiłek
Ta karta jest najbliższa klasycznej, „codziennej” restauracji, choć nadal ma widok, wysokość i wyraźnie lepszą oprawę niż zwykły lokal w centrum. Menu na 32. piętrze łączy kuchnię włoską, sezonową polską, tapasy, autorskie koktajle i desery. Dla mnie to najbezpieczniejszy wybór, jeśli jedziesz do Gdańska, chcesz coś zjeść po spacerze albo planujesz wieczór bez sztywnej etykiety.
Najbardziej praktyczny układ tej karty wygląda tak: przystawki mniej więcej od 32 do 50 zł, pizza 32 cm od 39 do 49 zł, dania główne od 60 do 99 zł, desery od 25 do 35 zł. To nie jest menu „na pokaz”; ono naprawdę pozwala złożyć sensowny posiłek bez wydawania fortuny. Jeśli lubisz konkret, zwróć uwagę na tatar wołowy z brioche, zupę rybną z rakami i krewetkami, risotto z krewetkami albo sandacza pieczonego z warzywami i sosem rakowym.
W sekcji pizzy znalazłem klasyki, które dobrze działają przy pierwszej wizycie: margherita za 39 zł, capriciosa i mushroom po 46-48 zł, a także bardziej wyrazistą patatę nduję za 48 zł. To ważne, bo pizza nie jest tu dodatkiem „na wszelki wypadek”, tylko pełnoprawnym wyborem. Jeśli jesteś z dziećmi, karta też jest wygodna: rosół z makaronem kosztuje 30 zł, stripy z kurczaka i frytki 42 zł, a pizza margherita dla najmłodszych 30 zł.
Do tego dochodzą napoje, które utrzymują ten sam poziom rozsądku cenowego: kawa zaczyna się od 12 zł, herbata od 16 zł, a koktajle sezonowe są zwykle w przedziale 32-46 zł. Dla mnie to właśnie ten lokal najłatwiej dopasować do spontanicznego wyjścia. Jeśli jednak chcesz więcej charakteru i bardziej wyraźnej kuchni regionalnej, naturalnym krokiem jest 33. piętro.
Treinta y Tres na 33. piętrze, kiedy masz ochotę na Hiszpanię bez skrótów
Treinta y Tres nie próbuje być „hiszpańskie” tylko z nazwy. W karcie są konkretne klasyki: patatas bravas, pulpo z mojo i ziemniakami po kanaryjsku, krokiety z szynką iberyjską, kalmary po andaluzyjsku, krewetki w ajillo, bacalao al pil pil, dorada w salsa verde czy turbot a la vizcaína. To menu dla osób, które lubią dzielić się talerzami i wybierać kilka mniejszych pozycji zamiast jednego ciężkiego dania.Najmocniej widać tu hiszpański rytm zamawiania: najpierw coś do podjadania, potem ryba albo owoce morza, na końcu deser. Ceny są wyraźnie wyższe niż na 32. piętrze, ale nadal nie wchodzą jeszcze w obszar fine diningowego szoku. Przystawki zaczynają się od 35 zł za papryczki padrón, a kończą około 89 zł przy pozycjach takich jak brioche z tatarem z Rubia Gallega czy carpaccio z tuńczyka. Dania główne mieszczą się mniej więcej między 115 a 230 zł.
Najciekawszą opcją dla niezdecydowanych jest 3-daniowe menu degustacyjne szefa kuchni za 205 zł od osoby. To praktyczne rozwiązanie, jeśli nie chcesz samodzielnie składać zamówienia albo po prostu chcesz sprawdzić, jak lokal interpretuje hiszpańską kuchnię w szerszym ujęciu. Desery trzymają podobny poziom dopracowania: pianka z sera pleśniowego, churros z czekoladą czy crema catalana z owocami kosztują zwykle 33-39 zł.
Treinta y Tres ma też czytelne godziny: od wtorku do piątku 16:00-00:00, w sobotę 12:00-00:00, w niedzielę 13:00-18:00, a w poniedziałek jest zamknięte. To ważne, bo ten lokal najlepiej działa wieczorem, kiedy widok i atmosfera mają czas wybrzmieć. Jeśli jednak zależy Ci na kolacji, która ma być bardziej wydarzeniem niż zwykłą wizytą, trzeba wejść poziom wyżej pod względem formy i ceny.
Arco by Paco Pérez dla tych, którzy chcą kolacji jako doświadczenia
Arco to już nie jest miejsce na szybki wybór z menu. Tu wchodzi się w format degustacyjny, czyli serię kolejnych dań ułożonych przez kuchnię w konkretnej kolejności. Obecnie karta opiera się na trzech głównych propozycjach: Utopia za 945 zł, Hall of Fame za 695 zł oraz Green Grass za 645 zł w wersji wegetariańskiej. Każde z tych menu ma inny ciężar, ale wszystkie są zbudowane wokół wielu „doświadczeń”, a nie pojedynczych talerzy.
Najbardziej praktyczna różnica jest taka, że Utopia ma 17 doświadczeń i nie ma wersji bez laktozy, mięsa, ryb ani owoców morza. Jeśli rezerwacja obejmuje kilka osób, wszyscy muszą wybrać ten sam wariant. To ważne ograniczenie i dobrze je znać przed wejściem, bo Arco nie jest miejscem na kompromisy typu „ja zjem cokolwiek”. Dla części gości to plus, bo kuchnia działa w pełni konsekwentnie; dla innych będzie to po prostu zbyt sztywne.
Ceny win także pokazują, z jakiego kalibru miejscem mamy do czynienia: pairing do menu kosztuje 415-790 zł, a w bodegach obu restauracji podobno jest 800 etykiet i ponad 3000 butelek. W praktyce Arco warto traktować jako plan na wieczór, a nie tylko obiad. Jak podaje strona Arco, rezerwację potwierdza się zadatkiem wpłacanym w ciągu 3 dni, a ostatnie stoliki przyjmowane są do 20:30. Lokal działa od wtorku do czwartku oraz od piątku do soboty od 17:00 do 00:00, a w poniedziałek i niedzielę jest zamknięty.
To jest dobry adres wtedy, gdy chcesz naprawdę pamiętać ten wieczór, a nie tylko „dobrze zjeść”. Jeśli budżet i format degustacji nie są problemem, Arco daje najwięcej precyzji, ale też najmniej luzu. Po takim zestawieniu łatwiej już wybrać miejsce zgodnie z okazją, a nie z samą ciekawością.
Jak zaplanować wizytę, żeby karta nie zaskoczyła po wejściu
Najczęściej psuje się nie jedzenie, tylko logistyka. Dlatego przed wyjściem sprawdziłbym trzy rzeczy: godzinę otwarcia, charakter lokalu i warunki rezerwacji. Na 32. piętrze możesz wpaść praktycznie na cały dzień tygodnia: od poniedziałku do czwartku 12:00-22:00, w piątek 12:00-01:00, w sobotę 11:00-23:00, a w niedzielę 11:00-20:00. To najwygodniejsza opcja na spontaniczny wypad.
| Lokal | Godziny | Rezerwacja i zasady | Praktyczna uwaga |
|---|---|---|---|
| 32. piętro | Pn-Czw 12:00-22:00, Pt 12:00-01:00, Sob 11:00-23:00, Nd 11:00-20:00 | Warto rezerwować, zwłaszcza przy widoku i w weekend | Najbardziej uniwersalna karta, także dla rodzin |
| Treinta y Tres | Wt-Pt 16:00-00:00, Sob 12:00-00:00, Nd 13:00-18:00, Poniedziałek zamknięte | Rezerwacja zalecana, a na menu degustacyjne warto przyjść bez pośpiechu | Najlepsze na wieczór i dzielenie się talerzami |
| Arco | Wt-Czw 17:00-00:00, Pt-Sob 17:00-00:00, Poniedziałek i niedziela zamknięte | Zadatek przy rezerwacji, ostatnie stoliki do 20:30 | To wybór na specjalną okazję, nie na przypadkowy wypad |
Druga sprawa to dopłaty, o których mało kto myśli przed wejściem. Na 32. piętrze i w Treinta y Tres do rachunku zwykle dochodzi 10% serwisu przy stolikach od 6 osób, a w Arco obowiązuje podobna zasada oraz dodatkowe warunki przy rezerwacji. Jeśli jedziesz większą grupą, dobrze jest to wiedzieć wcześniej, bo przy takim poziomie cen różnica robi się zauważalna. I jeszcze jedno: w Olivia Star menu jest sezonowe, więc jeśli zależy Ci na konkretnym daniu, lepiej sprawdzić kartę tuż przed wizytą niż opierać się na zdjęciu sprzed kilku miesięcy.
Co wybrać, jeśli masz tylko jeden wieczór w Olivia Star
Jeśli miałbym uprościć wybór do jednej zasady, powiedziałbym tak: 32. piętro wybierasz na swobodny posiłek z widokiem, Treinta y Tres na hiszpański wieczór z charakterem, a Arco wtedy, gdy chcesz zjeść coś, co samo w sobie staje się wydarzeniem. Taki podział naprawdę działa i oszczędza rozczarowań, bo każde z tych miejsc gra inną rolę.
W mojej ocenie największą wartość daje tu rozsądne dopasowanie oczekiwań do formatu lokalu. Nie każdy potrzebuje degustacyjnego rytuału, tak samo jak nie każdy chce tylko pizzy i koktajlu. Dlatego przed rezerwacją lepiej zadać sobie proste pytanie: czy dziś chcę luzu, klimatu czy pełnego kulinarnego spektaklu. W Olivia Star to właśnie ta decyzja robi największą różnicę.